· bawełnianek ·

tytulowy-baranek

Dzisiaj popatrzyłam na kalendarz i zdałam sobie sprawę, że do świąt Wielkanocnych zostało już strasznie mało czasu… jakoś zupełnie straciłam poczucie czasu. To chyba przez to, że wiosna w tym roku idzie jak burza (choć szkoda, że raczej bezdeszczowo, bo susza jest i raczej będzie straszna w tym roku) i zamiast myśleć o świętach, trzeba szybko się uwijać w ogrodzie z wiosennymi porządkami, żeby zdążyć nim wszystko  na dobre zakwitnie.

Brak słońca i nieprzyjemny wiatr dzisiaj pozwolił mi na to, żeby spokojnie siedzieć w domu i w końcu zabrać się za dekoracje świąteczne. Jako pierwszy powstał dziś Bawełnianek, czyli baranek z bawełny nawiniętej na patyczki. Te  patyczki kosmetyczne, które są w każdej łazience, mają tyle zastosowań, że trudno je zliczyć, a oto jest jedno z tych mniej popularnych :)

w-pomarańczach

w-fiolkach

Do zrobienia baranka potrzeba:

  • biały gruby papier (ja użyłam papieru do akwareli)
  • ołówek
  • nożyczki
  • klej magik (vicol) lub klej na gorąco
  • patyczki kosmetyczne
  • 2 spinacze drewniane
  • 2 wykałaczki
  • taśma klejąca
  • kawałek przeźroczystej żyłki
  • cienkopis

diy-kroki

Przyklejaj patyczki do owalu, zaczynając od końca (od pupy ;)) (4 i 5).  Zostaw kawałek niezapełniony, tam przykleimy głowę. Na mniejszym owalu, przyklej uszy i grzywkę (6) i narysuj buzię. Następnie trzeba przylepić głowę do tułowia i nogi, czyli 2 spinacze (7). Na koniec zostaje nam przylepienie z drugiej strony owalu, żeby baranek był 3d i lepiej stał oraz wymyślenie i zrobienie tego, co chcemy, żeby baranek trzymał spinaczami – czytaj: miał nad sobą (8). Ja zrobiłam dymek jak z komiksu z napisem Alleluja, żeby było bardziej świątecznie :) Do tego potrzebowałam 2 wykałaczki, przyklejone do dymku, i 3 kółeczka zawieszone na żyłce – idące od dymku do głowy baranka. Kiedy połączycie wszystkie elementy ze sobą, trzeba złapać wykałaczki spinaczami i GOTOWE!

proste prawda?

powodzenia!

w-szyszkach

10 odpowiedzi do “· bawełnianek ·”

    1. Cieszę się że się podoba :) Marysia też chora, więc był czas na barana o którym M powiedziała jak zobaczyła wpis na blogu |”my zrobiłyśmy – my baranka”

    2. Cottaanulrgions on the blog. I am so blessed to have met you at this time in my life. I am currently experiencing some redefining moments,i.e. moving to Dallas from Chicago. However, you have me thinking about me, not Wife or Mom, just me, which is great start. Thank you

  1. widziałam na własne oczy parę zrobionych przez Was bawełnianków! Ależ radocha, że się rozprzestrzeniły :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *