· przytulaśna poduszka ·

Wielka, miła poduszka – to przydatna rzecz, szczególnie na leniwą niedzielę…

wystarczy krótka chwila, odrobina chęci i szczypta inspiracji, żeby z niepotrzebnego swetra zrobić sobię poduszkę.
Już dawno chciałam uszyć poduszki na naszą kanapę, dlatego cieszę się ogromnie, że w końcu się udało. Na pierwszy ogień poszła poduszka ze swetra. Zadanie było proste do wykonania i dało/daje masę frajdy :)
Wszystko czego nam trzeba to:

  • niepotrzeny sweter
  • wypychacz (ja kupuję tanie jaśki, rozpruwam i gotowe) zużyłam do tego 3 jaśki 40×40 cm
  • maszyna do szycia (najlepiej z overlock’iem)

Przewracamy sweter na lewą stronę. Zszywamy jego dolną część, podwójnym ściegiem. To samo robimy, wyżej, w miejscu, gdzie zaczynają się rękawy. Przeszywamy parę razy ścisłymi ściegami, tak, żeby po odcięciu górnej części swetra, nasza poduszka się nie spruła ;)  odcinamy. Jeżeli dysponujemy overlockiem – przeszywamy krawędź – jeśli nie, szyjemy ściegiem maksymalnie podobnym (np. gęstym zyg-zakiem). Jeżeli nasz sweter był zapinany na guziki, tak jak mój, to zapinamy sweter i zaszywamy prawie cały pas, na którym znajdują się guziki, żeby się nie rozchodził. Przewlekamy na prawą stronę i wypychamy. Potem pozostaje już tylko zaszycie reszty ręcznie i gotowe.

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz