· mieszkanka książki ·

 

tytulowe

Ostanie porządki w garażu przyniosły dość  nieoczekiwane zakończenie. Wśród przeróżnych rzeczy znalazło się dawno zapomniane pudło pełne starych książek. Wszyscy domownicy orzekli, że trzeba je oddać na makulaturę, ale mnie te stare pożółkłe kartki ujęły… żeby je ocalić, musiałam wymyśleć jakiś spósób na ich ponowne wykorzystanie.

W efekcie (jak na razie) mam 2 pomysły. Owoce jednego z nich możecie oglądać w  tym poście :) Natomiast drugi jest dość dużym projektem i jak to często z takimi bywa –  ciągle czeka na dobrą chwilę do realizacji. Na razie nie zdradzam, co to jest, ale mam nadzieję, że wkrótce uda mi się go (w końcu) sfinalizować i wtedy czym prędzej podzielę się efektami.

Tymczasem przedstawiam moją nową mieszkankę książki, to dziewczynka – rysunek na jednej z pożółkłych stron, która po zwiedzeniu ogrodu, postanowiła zamieszkać na ścianie, wśród innych  obrazków i zdjęć.

trawa

Do zrobienia obrazka potrzeba:

  • chęci/czas
  • ołówek
  • wodoodporny, czarny cienkopis (najlepiej kreślarski)
  • białą farbę akrylową

fiolki

sciana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *